piwa świąteczne – 2011
W tym roku miałem okazję spróbować kilku świątecznych piw, m.in. Portera Bałtyckiego warzonego w Browarze Czenstochovia oraz Świątecznego Rozgrzewającego z Browaru Kormoran.
Pierwsze piwo mocne, ale jednocześnie delikatne. Bez goryczy czy przepalenia. Tym bardziej smakowało, że pierwszy raz piłem je na inauguracji w pijalni piwa Oslo w Częstochowie, a drugi raz właśnie z butelki (numerowanej! – miałem 17/150). Identyczny smak z beczki i z butelki.
Drugie piwo słabsze (aczkolwiek to ciemne piwo, więc bardzo słabe nie było), ze zdecydowanym posmakiem goździków i innych przypraw używanych do robienia grzańca. Ja to piwo wypiłem chłodne, jednak myślę, że jeszcze lepsze byłoby podgrzane. Również polecam.

Świąteczne Rozgrzewające z browaru Kormoran piłem dzięki uprzejmości ekipy Olcamp’u
Świąteczny Porter Bałtycki miałem okazję poznać dzięki uprzejmości Arka – szefa najlepszego sklepu z piwem w Częstochowie

